3 sierpnia 2019 roku mieliśmy okazję towarzyszyć Ani i Bartkowi podczas najważniejszego dnia w ich życiu.
Rozpoczęliśmy od przygotowań Panny Młodej w salonie “Alex Atelier”.

 

Następnie wspólnie przejechaliśmy na drugą stronę Bielska, gdzie przyszła kolej na Bartka.

W międzyczasie Ania, przy pomocy mamy i siostry, zdążyła poradzić sobie z suknią.

Po przygotowaniach nastąpił czas na błogosławieństwo oraz, co dość nietypowe o tej porze, podziękowania dla rodziców.

Następnie udaliśmy się do Kościoła Rzymskokatolickiego Pw. Matki Bożej Fatimskiej w Bielsku-Białej, gdzie Pan Młody czekał pod ołtarzem na wprowadzaną przez ojca Anię.

Musimy dać Młodym dużego plusa za to, że przysięgę wypowiedzieli sami, bez pomocy księdza. To rzadkość, a szkoda, bo na filmie robi ogromną różnicę. Od teraz wszystkie pary będziemy do tego zachęcać.

Po mszy procedura była już dość standardowa; sypanie pieniędzmi, zdjęcie grupowe i przejazd na salę do Golden Tulip Magnus w Bystrej, gdzie po powitaniu przez obsługę rozpoczęła się zabawa weselna.

 

Zabawa szybko się rozkręciła. Goście dopisali. Para Młoda dała wspaniały popis podczas pierwszego tańca. No a my urozmaicaliśmy sobie pracę robiąc sesję zdjęciową dla gości, wywiady z gośćmi czy też planując zabawę z zimnymi ogniami na tarasie.

 

 

Dwa dni po weselu, 5 sierpnia, udaliśmy się na Górę Żar w Międzybrodziu Bialskim. Celem tej wycieczki była oczywiście plenerowa sesja zdjęciowa.

Po zjeździe na dół, pomyśleliśmy, że zrobimy jeszcze kilka zdjęć nad jeziorem. Pogoda w międzyczasie zdążyła się już nieco popsuć, ale uznaliśmy, że lekki deszcz nam nie przeszkodzi… I wtedy się zaczęło…

Kiedy już się rozstawiliśmy i zrobiliśmy kilka zdjęć na lekkiej mżawce, nagle spadła na nas ulewa. Zrobiliśmy jeszcze w pośpiechu dosłownie jedno zdjęcie, po czym zaczęliśmy uciekać do samochodu. Gdy do niego dobiegliśmy, wszystko było mokre…

 

Ale fotka wyszła całkiem nieźle, warto?

 

 

Napisz do nas



Copyright © 2018 ALV. Wszystkie prawa zastrzeżone. Realizacja: Devisu